SOHO

Cześć wszystkim, po małej przerwie wreszcie wróciłam. Jako, ze nie chce lać wody, tlumaczyc sie lub dawać wam obiecanki cacanki odnośnie tego co tutaj robię. Stali dawni bywalcy pewnie i tak już odeszli. Wcale mnie to nie dziwi, ale to nic może powrócą, a wraz z nimi pojawia się i nowi. Jako, że sztuka odkąd się urodziłam zawsze mnie w jakimś stopniu otaczała i przewijała się w moim życiu, po prostu nie mogę przestać “produkować”. Widać to na moim instagramie @patisse_. Po prostu nie mogę sie oprzec by w jakiś sposób wyrazić swoje emocje,przemyślenia, samą siebie. Nie wazne w jakiej formie. Video, Selfie czy szpetny obraz wiszący nad kominkiem, nie ważne. Tak jak i nie ważne jest dla mnie to czy to co robie jest idealne, przejrzyste czy zrozumiale. Blog zdecydowanie traktuje jako miejsce do składowania tych moich ‘dziwactw’. Kiedys przeczytalam gdzies, ze dojrzałość zaczyna się wtedy gdy przestajemy zawracac sobie glowe głupotami (czyt. innymi ludźmi). Bardziej pozwalamy sobie na swobodę, kreujemy swoje własne wartości według których chcemy iść przez życie. Już nie interesują nas wartości naszych rodziców czy koleżanki. Stajemy się jak takie wędrowne, niezależne koty, które chodza wlasnymi sciezkami. I wiecie co? I bardzo dobrze. Ile ja bym rzeczy nie zrobiła w swoim życiu gdybym nie była kotem. Ile straciłam, a ile zyskałam? I tu i tu mogłabym wymieniać, ale nie w tym sens. Gdy zaczynasz dorastać w końcu zaczynasz być tym kim tak naprawde zawsze powinienes byl być czyli SOBA.



Hi everyone, after taking a break I'm here again. I don't want to explain myself or promise you anything about what I'm doing on this website. My old readers probably are already gone. I'm not surprised, but maybe they will come back and with them there will be more new ones. I was surrounded by art since I was little, and had an impact on my life, I just can't stop produce. You can easily see that on my Instagram @patisse_. I can't stop myself from self expression of thoughts, emotions and who I am. I doesn't matter to me in what kind of form I will do it. Video, selfie or ugly painting hanging above the fireplace. Also, it doesn't matter if its not perfect, clear or understandable. My blog is a place where I just upload this kind of weird stuff. I've read somewhere that being mature starts when we finally don't care about stupid things like other people opinion. We allow ourselves to feel more free. We create our own values ​​according to which we want to go through life. We are no longer interested in the values ​​of our parents or friends. We become like wandering independent cats that walk on their own paths. And you know what? Thats awesome! How much I would not have done in my life if I wasn't a cat. How much I've lost and how much I've gained? I could answer with a lot of examples here, but it doesn't matter. When you growing up you end up being what you really should always be... yourself.









Teraz opowiem trochę o zdjęciach. Powstały na wskutek kolaboracji instagramowej z @aleksandrskononovs. Przesympatyczny fotograf, który obecnie mieszka w Londynie. Już od dłuższego czasu próbowaliśmy umówić się na zdjecia, ale nie wychodziło. Bardzo ciesze sie, ze w koncu jednak nam się udało. Zdjęcia robiliśmy w Soho, dzielnicy Londynu mieszczącej się w samym sercu miasta.

Co mam na sobie? Zacznę tu od moich ulubionych elementów tego zestawienia. Płaszcz, który upolowałam przez przypadek na wyprzedaży w Top Shop. Tego dnia nie było w sklepie żadnych przecen. Znalazlam ten płaszcz gdzieś w rogu sklepu. Całkowicie samotny, spojrzałam na metkę, rozmiar XXS, pomyślałam mmmm, wygląda na duży,  oversized, lubię. Nigdzie jednak nie moglam znalezc ceny tego płaszcza. Spytałam na kasie. Pani sama lekko w szoku poinformowała mnie, że płaszcz od IVY PARK (marka fundowana przez Beyonce)  został przeceniony i kosztuje teraz tylko £20, pomyślałam, lubię no i kupiłam. Jumper, też ostatnio mój ulubiony jest z Zary. Spodenki ze sznurowaniem, dostałam w prezencie i zostały kupione w Asosie, ich marka to Rococo. Buty sa od Vagabond. Ta marka ma niesamowita jakość. Chcesz by buty służyły ci długo i były wytrzymałe na ekstremalne warunki? Bardzo prosze. Przejdźmy teraz do akcesoriów. Okulary, które całkowicie zmieniają wygląd mojej twarzy są z H&M tak samo jak ta zamszowa, pudrowo-różowa czapka no i choker. H&M wygrał strefę akcesoriów. Gratulacje! 




Now I would like to write a little bit about this pictures. They were created by the Instagram collaboration with @aleksandrskononovs. An exquisite photographer who now lives in London. For a long time we have tried to arrange photos but there was always something that we could not skip in our lives. I'm very happy that we made it anyway. We took the pictures in Soho in London which is a heart of the city.

What I'm wearing? I will start here from my favourite elements of this outfit. I hunted this coat on sales in Top Shop. This day there were no sales. I found this coat somewhere in the corner of the store. Totally lonely, I've checked the label, size xxxs, I thought - 'hmmm looks massive. I'ts oversized! I like it.' I couldn't find the price so I asked at the till. The lady with little shock told me that the coat from IVY PARK ( brand co-founded by Beyonce) apparently is on sales and now costs only £20. I thought - i like it, and I bought it. Black jumper which is also lately one of my favourites is from Zara. Shorts with the lacing were given to me as a gift and were bought in Asos. They are from brand named Rococo. Shoes are from Vagabond. They have amazing quality. Do you want your shoes to last long and be resistant to extreme conditions? Here you go, here is a solution. Lets move to the last part, accessories. This huge glasses completely changing the shape of my face, suede, pink cap and the choker are from H&M. This brand has won the accessory zone today. Congrats!
























































































































































No comments:

Post a Comment

Thanks xoxo