TRANSFORMATION

Hej, mam dziś dla was coś nieco innego niż zazwyczaj. Od dłuższego już czasu bardzo mi się chciało szyć tylko nie miałam pieniędzy na materiały. Któregoś pięknego dnia moja starsza siostra oddała mi sukienkę z H&M, bo powiedziała, że już w niej nie chodzi. Fajnie ! Ciekawe wzory. Idealna na lato - pomyślałam, ale gdy już ją miałam na sobie to stwierdziłam, że jednak chyba nie wygląda to "fajnie" i mam problem, bo trzeba się jej teraz pozbyć. Najpierw chciałam ją sprzedać. Najprostsze rozwiązanie i dodatkowo parę groszy w kieszeni. Po dłuższym zastanowieniu się stwierdziłam, że ma na prawdę ładne wzorki i może kiedyś uda mi się ją przerobić tak aby pasowała do mojej sylwetki. Trafiła do kufra na materiały i inne ciuchy czekające na przeróbkę w szafie. Leżała tam chyba rok aż w końcu doczekała się...








Na kartce widzicie proces tworzenia kroju. Na czerwono zaznaczony jest oryginalny kształt sukienki, a na zielono już po mojej małej ingerencji. Projekt nr 2 (również zaznaczony zielonym haczykiem) wykonałam.


Tu widzimy oddzielone już dwie części sukienki od siebie. Teraz czekają na małą obróbkę przy maszynie.


Nie znam jeszcze wszystkich tajników szycia, ponieważ jestem samoukiem. Chodziłam na zajęcia, ale przez bardzo krótki czas. Po wakacjach chcę wrócić. Jednak jeśli bardzo chcesz coś własnego stworzyć. To nie ma żadnych przeszkód. Na dole pokazałam wam w jak prosty sposób można zrobić spódniczkę. Prawie bez używania maszyny.


Góra była dla mnie prawie idealna. Prawie, ponieważ bardzo nie lubię bluzek wiązanych na szyi. Dlatego postanowiłam ze sznurków zrobić ramiączka skrzyżowane na plecach. Górna część zestawu ma z boku zamek.


HEELS- BOOTSQUARE | SUNGLASSES- CARRY | HAT- SH&HANDMADE | RING- H&M | EARRINGS- CROPPTOWN

Voila !  Teraz możemy się cieszyć czymś co do nas bardziej pasuje, jest zwiewne i idealne na lato. Można nosić to osobno lub razem. Niepotrzebna sukienka stała się gwiazdką mojej szafy. Jeśli ktoś czuje się rozczarowany, bo nie pokazałam jak to wygląda na mnie nie musi się martwić. Już  wkrótce na blogu, a co wy robicie z niepotrzebnymi ciuchami? Też lubicie bawić się w przeróbki ?

Comments

  1. wyszło niesamowicie, brawo! :)

    ReplyDelete
  2. fajnie że sama szyjesz i przerabiasz ! pozdrawiam ; )

    ReplyDelete
  3. Z nudnej sukienki powstało coś interesującego, ciekawa jestem jak ten dwuczęściowy komplet wygląda na sylwetce, nie mogę się doczekać kolejnego postu:)

    ReplyDelete
  4. Nie mam pojecia o szyciu, a szkoda bo bym mogla sobie zrobic takie cudenka jak Ty:)

    ReplyDelete
  5. Też nie przepadam za rzeczami wiązanymi na szyi. Fajnie, że zdecydowałaś się przerobić coś, co mogłoby wylądować na śmietniku, a tak masz trochę satysfakcji i fajny, nowy ciuch.
    Ja niektóre rzeczy oddaję do babci do przerobienia, gdyż sama, mimo zajęć w gimnazjum, nie nauczyłam się szyć. W ostateczności oddaję cioci, która jest niższa lub sprzedaję.
    Czekam na stylizację z Twoim nowym wytworem, hah :D

    ReplyDelete
  6. Jestem pod wielkim wrażeniem! Najbardziej podoba mi się jak sobie narysowałaś plan jak to zrobić - pomysłowe!

    Ja rownież bloguje, a w moim życiu szykuje się wielka zmiana wyprowadzam się z Gdańska do Nowego Jorku. Na studia. Będę relacjonować moje życie w tym cudownym mieście właśnie na blogu. Mam nadzieje się się spodoba :)

    ReplyDelete
  7. mistrzostwo, świetny pomysł i "przeróbka". Ciekawy blog, będę tu zaglądał :)

    ReplyDelete
  8. Bardzo fajna przeróbka :D Sama się też będę uczyć szyć... ale to u babci która jest krawcową ;)

    ReplyDelete
  9. Dzięki za komentarz ;)
    Świetna przeróbka! :)
    Niestety nie umiem za bardzo szyć...

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Nominowałyśmy Cię do Liebster Blog Awards&Outfit, pozdrawiamy!

    ReplyDelete

Post a Comment

Thanks xoxo

Popular Posts