Architecture of Cracow

Kraków - jak na razie jedyne miasto które wypełniło mnie natchnieniem.

Znalazłam dwa ujęcia gdzie z Kubą niczego nieświadomi siedzimy na ławce i czekamy na transport do Krakowa. Objadaliśmy się soczystymi malinami. Było strasznie gorąco, a ja nie myślałam nawet dlaczego tutaj się znajdujemy i co będziemy robić? Nie pojechałam tam tylko by zwiedzać. Czekało mnie wyzwanie pod straszliwą nazwą "Projektowanie ubioru". Oczywiście dziś nie dowiecie się jak  to wszystko wyglądało i czy udało mi się coś stworzyć. Mam nadzieje,  że mi wybaczycie i poczekacie jeszcze trochę. Powiem wam tylko, że wymyśliłam trochę "kubistyczną sukienkę" . Jednak wiadomo jak to jest. Pomysłów można mieć dużo, ale czy zawsze są realne?  Czasem po prostu brak sił. Czy mi się udało? No, jeśli was to interesuje to zapraszam za kilka dni ponownie Dziś wstawiam wam kilka beztroskich zdjęć z naszego wypadu, które mam nadzieje oddają w 100 % klimat i piękno tego miasta. Ja jestem zachwycona, ale nie zaskoczona. Od dawna słyszałam same miłe słowa o tym miejscu.





Muszę przyznać, że te małe ptaszki mnie pokochały. Już pierwszego dnia próbowały pozostawić na mnie swój "ślad". Niestety udało im się to aż dwa razy, ale bez większych szkód. Często widziałam jednak, że czyhają na mnie siedząc na gzymsach kamienic :( Za  to mojego mężczyzny nie trafił żaden mimo, że zawsze był obok mnie.




G
łówne centrum dowodzenia sprzedawców. Roi się tu od turystów i ręcznie robionych pamiątek ze skóry czy drewna po zupełnie zwykłe, plastikowe zabawki.


Pics: Kuba Szóstko & ME

Comments

  1. What a wonderful post dear ! these pictures are amazing, lovely blog!
    Hope you can come visit mine sometime :)

    xx

    Sarah

    ReplyDelete

Post a Comment

Thanks xoxo

Popular Posts