NY STREET FASHION !

Ostatnio na zabój zakochałam się w nowojorskim stylu. Stwierdzam, że odpowiadają mi wszelakie 'dziwactwa' najbardziej kolorowe, intrygujące. Może dlatego, że ostatnimi czasy przypomniałam sobie o Bill'u Cunninghamie. On jako człowiek bardzo mnie poruszył, ale zwracałam uwagę również na jego zdjęcia i ludzi, którzy prezentowali swoje stroję. Później "wygóglowałam" sobie NY FASHION i znalazłam to czego chciałam. Mnóstwo inspiracji !



Tak wiem. Pełno tu modelek! Cóż ja poradzę, że mają taki świetny styl. Na przykład takie fajne, niepozorne elementy jak: pomarańczowy dłuuugi płaszcz i jeszcze dłuższa spódnica, plus beret, który całkiem niedawno zaczął wzbudzać zachwyt w moim sercu i sama mam taki (bez 'antenki'.) Kobieta wygląda nieco stonowanie, ale z pazurem! Szczerze takiej kombinacji bałabym się, bo nie jestem zbyt wysoka, ale wszystko jest dla ludzi. Dla mnie to jest  magnifique !

Jak ta kobieta potrafi się bawić ! Krata, 'martensy' w kwiaty, znów krata na płaszczu, ciekawe nakrycie głowy i nagle... nienaganna spódnica i elegancka koszula zapięta pod szyję. Jakby spokój walczył z chaosem ! Widać, że nie boi się kombinować i stawia zdecydowanie na wygodę. Uwielbia, wręcz mogłabym powiedzieć, że KOCHA się wyróżniać. No, genialnie !
Jestem pod wrażeniem tej jakże ciekawej kombinacji. Znów stykamy się z pewnym kontrastem. Tym razem znajdujemy się gdzieś między delikatnością, a drapieżnością. Odwaga ludzka mnie bardzo fascynuje. Potrafi przełamać wszystko i popatrzcie jak silnie to wygląda.


Modelki też potrafią się same ubrać i to jak ! Długa szara sukienka i szary (również długi)  płaszcz. Ciężkie buty. Całość tworzy taka tajemniczość. Jakby modelka specjalnie prowokowała chowając się za świetnie dobraną kompozycją ubrań i wielkimi ciemnymi okularami. Druga natomiast idealnie zestawia krwiste, luźne spodnie ze zgniłą zielenią nietypowego płaszcza. Ciepły sweter i w drogę ! Wygodnie i intrygująco- sprytne te modelki, oj sprytne ! Szczególną jednak uwagę warto zwrócić na buty! 

Geometryzacja w ciuchach to jak Pablo Picasso w życiu codziennym. Lubię takie rozwiązania na płaszczu jak i na spodniach. Ze zwykłych kawałków różnokolorowych materiałów można zmalować niesamowite cudo. Takie ubranie wierzchnie zapisuje do swojej listy ulubionych rozwiązań krawieckich
No, powiedzcie mi. Jestem bardzo ciekawa. Ile osób wyszłoby tak na ulicę ? Jest to naprawdę świetny pomysł na spodnie! Nie wiem czy was, ale mnie on oczarował ! Luźno, sportowo, odważnie!
Tymczasem zapraszam was na małe show nowojorskiego artysty ulicznego, który maluję sprayem. Gdy to oglądałam ciągle się bałam, że coś zniszczy, bo takie ładne kółka mu wychodziły :) Miłego oglądania!

9 comments:

  1. Tak, tak, zdecydowanie Nowy Jork jest miastem pełnym inspiracji. Gdy ktoś pojawi się tak ubrany na naszych ulicach jest wyśmiany, tam to normalne! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I to mnie właśnie boli, ale może kiedyś to wszystko się zmieni. Nie ma co gdybać. Trzeba działać :)

      Delete
  2. Świetny blog gratuluję:)

    ReplyDelete
  3. Jak dobrze, że są ludzie, którzy cenią indywidualność i różnorodność. W Polsce daleko nam do jeszcze do tego, ale są takie odważne rodzynki jak Ty, które śmiało eksperymentują z ubiorem. Zachowawczości i masonerii mówię stop!
    Pzdr Prjktntk.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuje za tak miłe słowa, Napełniają mnie nadzieją i dodają sił :) Pozdrawiam serdecznie!

      Delete
  4. zgadzam się, moda streetowa z Ny bije na głowe wszystkie inne!
    może zaobserwujemy?;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się że też tak uważasz jednak wielka szkoda ze napisałaś ten komentarz tylko po to aby nabić sobie licznik obserwujących.
      Mimo wszystko pozdrawiam ciepło ! :)

      Delete

Thanks xoxo